MeMebox zawartość... plus rozdania !


   Niedawno trafiło do mnie już kolejne pudełeczko MeMebox. Od kilku miesięcy regularnie zamawiam pudełeczko i postanowiłam się Wam pochwalić. MeMebox przychodzi do nas prosto z Korei. Po tygodniu ładne różowe pudełeczko do domu przynosi nam kurier. Na stronie tutaj macie różne boxy do wyboru są tańsze i droższe, często są obniżki, wiec warto na nie polować.


Mój box to się #41 superbox my cute wishlist i kosztował 23$ plus 7$ wysyłka.

W środku znalazłam krem do rąk z masłem shea oraz oliwą z oliwek, którego cena to 5$


Mi trafił się słodki pingwinek, ale była jeszcze świnka, foczka i koala.

Dalej mamy przeurocze kremy w kształcie babeczek, każdy za 6$.

Żelowy krem głęboko nawilżający, liftingujący krem z czarną herbatą oraz krem-żel rozjaśniający przebarwienia. 

Dalej mamy pudełeczko, a w nim pięć kredek do oczy. Taki zestaw kosztuje 54$



Powiem, że te kredki są genialna! Po kilku minutach zastygają i utrzymują się cały dzień!


Następnie znalazłam maskę do twarzy z glinką niebieską oraz węglem drzewnym. Jej cena to 1$

Nie zabrakło również czegoś w włosów. Mowa tu o masce do włosów. Jej cena to 5$


Dwa opakowania płatków nasączonych, który nakładamy na wybrane partie w celu nawilżenia i  znormalizowania nasze skóry. Kosztuje opakowanie kosztuje 2$

Dalej znalazłam balsam do ust w kształcie świątecznego cukierka, który kosztuje 5$. Dorzucili także temperówkę, która przydaje się przy kredkach do oczu. 


Niebawem powiem Wam wiecej o poszczególnych produktach, dajcie mi tylko czas je przetestować.



Mam dla Was takie pudełeczko do rozdania. Odsyłam Was na @jestemangela



Udostępnij ten post