Pachnący tydzień z candy corn...


  Woski na dobre zagościły u mnie w domu i coraz to nowsze zapachy umilają mi dłuuugie jesienne wieczory. Jakiś czas temu odpaliłam sobie candy corn i...i zapachu nie poczułam. W zeszłym tygodniu zrobiłam kolejne podejście to tego zapachu.


Według producenta wosk jest połączeniem cukierków i słodkiej kukurydzy, wiec jako łasuch spodziewałam się wielkiego wow!

Niestety mimo wypalenia całego wosku nie jestem w stanie powiedzieć czym pachniał, bo zapachu nie poczułam. Absolutnie nic, a nic. Pierwszy raz spotykam się z tym, że wosk nie pachnie ani trochę.


Także Candy corn to dla mnie totalne rozczarowanie.



Udostępnij ten post