Sleek w odcieniu Milkshake...


   Kosmetyki Sleeka to zdecydowanie jedne z moich ulubionych. Zaczynałam od paletek, później był zestaw do konturowania, róże, zestaw do brwi aż przyszła pora coś do ust. O farbkach Sleeka  czytałam naprawdę wiele dobrego. Na stronie SleekShop upatrzyłam sobie odcień Milkshake czyli piękny koralowy odcień.

Pierwsze co zauważyłam, to bardzo mocna pigmentacja. Wystarczy naprawdę niewielka ilość przez co produkt jest bardzo wydajny.

Farbka jest jednak bardzo wymagająca, dlatego przed jej nałożeniem lepiej zrobić peeling i dobrze nawilżyć usta, bo inaczej wszelkie suche skórki będą widoczne. Próbowałam nakładać farbkę pędzelkiem, ale szło mi to dosyć ciężko, dlatego zdecydowanie lepiej jest wklepać produkt palcem, bo inaczej mogą powstawać nieestetyczne smugi. 

Na moich ustach kolor jest zupełnie inny niż w opakowaniu, ale to głownie przez to, że naturalnie mam dosyć ciemne usta. Jak widzicie u mnie kolor jest bardziej różowy.

Co do trwałości to jest zadowolona chociaż żałuję, że nie zastyga i lekko nie wgryza się w usta. Nie mnie jednak zostaje na nich do dwóch godzin, co mnie odpowiada. Nie zauważyłam także aby farbka wysuszała moje usta.

Farbka do kupienia w internetowym sklepie SleekShop.

Udostępnij ten post