środa, 10 grudnia 2014

Cynamon na inny sposób czyli w wersji upiększającej...


  Cynamon to moja ulubiona przyprawa i mogłabym dodawać go do wszystkiego. Uwielbiam zarówno jego smak jak i zapach. Mogłabym otaczać się wszystkim co cynamonowe. Znam już przepisz na pyszną kawę i ciasteczka  z jego użyciem, dlatego jaki czas temu poszukiwałam innych jego zastosowań. 




 Od razu uprzedzę, że cynamonu nie powinny stosować kobiety w ciąży oraz osoby z chorobą wrzodową. Jeśli chodzi o zastosowanie na skórę, bo właśnie na tym się dziś skupię nie zaleca się używać go przy suchej, naczynkowej i skłonnej do podrażnień. Cynamon może także powodować alergie, dlatego radziłabym zaprzyjaźniać się z nim ostrożnie i w małych ilościach.
 
Natomiast osoby z cerą mieszaną, tłustą lub te które borykają się z trądzikiem śmiało mogą spróbować leczyć do maseczkami z zawartością cynamonu, który  działa antybakteryjnie, wygładza skórę, oczyszcza i zwęża pory oraz rozjaśnia przebarwienia.


Pierwszy wariant, który testowałam na sobie i który zdecydowanie bardziej mi odpowiada to cynamon plus jogurt naturalny.


 
i tutaj naprawdę nie ma co przesadzać z jego ilością.


Taka mieszankę nakładać miejscowo tam gdzie występują niedoskonałości czy przebarwieni na 5-10 minut. Poi czym zmywam ciepłą wodą. Skóra może delikatnie szczypać, ale jeśli będzie to bardzo silne pieczenie najlepiej zmyć wcześniej. Zaraz po zrobieniu maseczki skóra staje się zaczerwieniona (powiem szczerze, że pierwszym razem prawie dostałam zawału, że poparzyłam sobie twarzy) ale zaczerwienie znika po jakiejś godzinie, dlatego lepiej robić to wieczorem. Po zmyciu zawsze nakładam krem nawilżający.





Drugą wersją tej maseczki jest cynamon plus miód, ale akurat rzadko robię te połączenie, bo nie przepadam za miodem, jego zapachem i konsystencją, ale wydaje mi się, że jest to delikatniejsza wersja niż z jogurtem..



Tutaj postępujemy tak jak z poprzednią maseczką czyli nakładamy punktowo na 5-10 minut. 


Maseczka faktycznie oczyszcza i zwęża pory. Niedoskonałości goją się zacznie szybciej. Zauważyłam także, że regularne stosowanie czyli raz w tygodniu znacznie poprawia walkę z zaskórnikami. Nie polecałabym nakładać maseczek na całą twarz, bo można podrażnić sobie skórę.


Cynamon można zastosować również na usta w celu ich optycznego powiększenia. Możecie łączyć go z wazeliną, pomadką ochronną  czy tak jak robię to ja z maścią witaminową. Taką mieszanką nakładamy na ust i po jakiś 10-15 minutach zmywamy. 






















Udostępnij ten wpis

9 komentarzy :

Anna_Antonina pisze...

Nie lubie cynamonu, ale kiedyś pani dermatolog polecała i faktycznie super działa! ale ja robię ją z wodą.

KosmetykoFanki pisze...

Muszę koniecznie wypróbować tą z miodem :)

Natalia - juicy raspberry pisze...

Czytałam ostatnio artykuł w gazecie z Biedronki o zastosowaniu cynamonu na skórę i mnie to zaciekawiło. Na pewno wypróbuję :)

Sayaka pisze...

Niestety, jestem wrażliwcem dlatego boję się go próbować...

Kosmetyczna Obsesja pisze...

Bardzo fajna propozycja, a cynamon uwielbiam :).

żaneta serocka pisze...

kiedyś nie lubiłam zapachu cynamonu ale w końcu się do niego przekonałam i już lubie

Ty też możesz... pisze...

dobrze wiedzieć, chętnie wypróbuję :)

Melania W pisze...

Ciekawy wpis :)

Addicted to makeup! pisze...

uwielbiam cynamon i wszelkie maseczki z jego udziałem :)

Prześlij komentarz

Szablon stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.