BornPrettyStore kolejny raz...

  
 Dzisiaj kolejny raz przychodzę pokazać Wam produkt do ust. Wspominałam o paczce ze sklepu BornPrettyStore i jeśli chodzi o moje zamówienia to zazwyczaj decyduje się na coś do ust, tak już mam i w sumie czemu nie...



Tym razem chciałabym pokazać wam dwa wkłady szminek. Tutaj jestem troszkę zawiedziona, bo na stronie koloru wyglądały inaczej. Ten jaśniejszy to numer 11 i jest bardziej cieplejszy niż się spodziewałam. Na stronie wyglądał jak ideał nude przynajmniej dla mnie...Kolor może i jest ładny, ale mnie jakoś nie pasuje i nie czuje się w nim dobrze. natomiast ten drugi to numer 40 i tu też spodziewałam się czegoś innego. Wydawało mi się, że będzie ciemniejszy z lekką brązową nutą, ale akurat tutaj mimo wszytko podoba mi się.


Szminki są kremowe, dosyć dobrej pigmentacji. Niestety robią smugi, więc lepiej aplikuje mi się je placem niż pędzelkiem. Bardzo podkreślają suche skórki, ale wysuszają. Utrzymują się 2-3 godziny przy czym na czerowna jest znacznie trwalsza.



Udostępnij ten post