Mini haul niekosmetyczny


   Dobrze wiem, ze lubicie nowości, dlatego przychodzę do was z mini zakupami niekosmetycznymi. Chciałam połączyć to w jedno, ale jednak kosmetyki pokażę oddzielnie jutro. W sumie miałam nie pokazywać Wam tych kilku drobiazgów, ale było kilka pytań o koszulę, którą miałam na sobie w poście z doczepkami.



Pierwszym sklepem Jest Rosegal. Muszę bardzo pochwalić obsługę, bo tak miło nie pisało mi się nigdy z żadnym sklepem. Pani była bardzo miła, szybko wysłano mojej zamówienie i co bardzo mnie zaskoczyło paczka przyszła po niecałych dwóch tygodniach.

Czerwona sukienka w kratkę to o nią było najwięcej pytań. Jest to sukienka, ale dla mnie lekko za krótka, więc noszę ją do czarnych leginsów. Jest przedłużana z tyłu, był do niej pasek i z nim sukienka wygląda o wiele lepiej. Jest śliczna, ale materiał troszkę mnie zawiódł, bo już po kilku założeniach porobiły się przetarcia i dziurki. 

Zamówiłam sonie także zestaw trzech pierścionków. Miałam już kiedyś podobny, ale pogubiły mi się. Są naprawdę całkiem dobre i ładne, ale w jednym z nich nie było kamienia :/

Kolejnym sklepem jest Oasap. To moje kolejne już zamówienia, które szło do mnie ponad miesiąc.

Czarna torebka była mi potrzebna już jakiś czas. Nie lubię nosić ogromnych toreb, więc poszukiwałam czegoś małego. Jest śliczna i co ważne sztywna bez problemy trzyma swój kształt.

Granatowe spodnie, które na stronie wydawały mi się inne szybko stały się moimi ulubionymi. Są bardzo obcisłe, dopasowane, ale szkoda, że nie mają wysokiego stanu tak jak było to opisane na stronie. Mimo to bardzo je polubiłam.



Zielone pasemka doczepki chciałam najzwyczajniej sprawdzić jakie będą. Kolor jest prześliczny aż naszło mnie na przefarbowanie się na taki kolor. Musiałam je skrócić. Bardzo dobrze się trzymają, są miękkie, ale widać, że jest to włos sztuczny.


Udostępnij ten post