czwartek, 12 lutego 2015

Biovax intensywnie regenerująca maseczka do wlosów blond.


   Moje włosy to temat który nigdy nie ma końca. Używam wszelkie maski, olejki, mgiełki byleby tylko włosy dobrze nawilżyć i aby były miękkie i nie puszyły się. O maskach firmy Biovax naczytałam się wiele dobrego. Jako, że z odżywką keratynowa się nie polubiłam to w masce intensywnie regenerującej do włosów blond pokładałam wielkie nadzieje.


W zestawie znalazłam foliowy czepek oraz serum wzmacniające.

Maska ma budyniowatą konsystencję i dosyć specyficzny kwaskowaty zapach, który strasznie mi się nie podoba i na moje nieszczęście długo utrzymuje się na włosach.

Nakładam ją różnie, bo czasem na 15 minut, ale zdarza mi się, że przetrzymuję ją do dwóch godzin. Czas nie ma jakiegoś większego wpływu na działanie, przynajmniej u mnie. Włosy po zastosowaniu tej maski łatwo się rozczesują i długo pachną (mnie ten zapach strasznie się nie podoba). Na tym koniec zalet. Mam włosy blond, rozjaśniane i myślałam, że ta maska będzie dla  mnie idealna, ale się rozczarowałam. Gdy włosy wyschną stają się suche, wyglądają strasznie i co gorsze puszą się jak nigdy. Próbowałam dać masce czas, używałam jej przez dwa miesiące aż opakowanie się skończyło, ale moje zdanie się nie zmieniło. U mnie wcale nie nawilżyła włosów, po niej wyglądały na bardziej zniszczone niż są w rzeczywistości. 


Bardzo rozczarowałam się tym produktem. Mam wrażenie, że moje włosy nie lubią się z kosmetykami firmy Biovax, bo ta maska to nie pierwsze rozczarowanie jakie mnie spotkało. 
Udostępnij ten wpis

14 komentarzy :

wlosowo-kosmetycznie pisze...

Ja uwielbiam wszystkie maski Biovaxa, ta do włosów blond jest jedyną, której nie miałam, ale jakoś mnie do niej nie ciągnie.

Modna Dziewczyna pisze...

Auu szkoda, że się nie sprawdziła. Moje włosy tak mają z kosmetykami Loreal....nic im nie pasuje :D

Kosmetycznie pisze...

Czyli lepiej do niej nie podchodzić :/ z tą firmą jest tak, że albo się ją kocha albo nienawidzi :)

Hanulka pisze...

Szkoda, że okazała się bublem :(

Natala Czarnula pisze...

używałam kiedyś biovax, byłam zadowolona jednak szału nie było:)

Iz. pisze...

Moje włosy również nie lubią tych masek.

KamiluŚkaa pisze...

Szkoda, że się nie sprawdziła, ale te produkty albo się kocha albo nienawidzi :)

Maj Lena pisze...

ja próbowałam tylko jakiejś niebieskiej ale w saszetce i jednorazowo była ok ;)

Michalina Mielnicka pisze...

Ja też nie miałam tej odżywki z prostego względu - jestem brunetką ;)) Wersja dla włosów ciemnych przypadła mi do gustu.

Kosmetyczna Obsesja pisze...

Miałam ją kiedyś i byłam zadowolona, ale bez szału :).

Weronika Pozłótka pisze...

chyba ją wypróbuję, moje włosy ostatnio są bardzo słabe, więc przydałoby się im jakieś wzmocnienie ;) w wolnej chwili zapraszam do siebie ;)
http://books-jewellery-leisure.blogspot.com/

Kasia Szewczyk pisze...

Moje włosy nie wyglądają po ich maskach świetnie, a wręcz przeciwnie...

Część Mnie pisze...

Uwielbiam maski Biovax, a szczególnie tę z keratyną i jedwabiem :)

Szmaragd pisze...

Podzielam Twoją opinię, także jestem rozczarowana tymi maskami, ja akurat testowałam tą z proteinami mlecznymi :(

Prześlij komentarz

Szablon stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.