niedziela, 8 lutego 2015

Dwie kolczaste kuleczki czyli Beauty Full volume maskara


    Jakiś czas temu na stronie E-Glamour.pl znalazłam maskarę Bourjois Beauty Full volume. Nigdy wcześnie nie widziałam jej zarówno na blogach jak i w drogeriach. Dużym zaskoczeniem była dla mnie szczoteczka, która tak bardzo mnie zainteresowała, że musiałam przetestować ten tusz.


Maskara ma za zadanie nadać objętości rzęsom bez grudek. To co rzuca się w oczy od razu to zapach. Muszę przyznać, że pachnie ślicznie delikatnie jakby różami (?) mi przypomina to zapach dawnych kosmetyków mamy.

Najważniejsza jest tu jednak szczoteczka czyli w tym przypadku dwie kolczaste kuleczki. Przy pierwszej aplikacji nie poszło mi najlepiej i wybrudziłam się tak jak jeszcze nigdy. Przy kolejnych czasem dzióbnęłam się w oko i równie nie było to najmilsze uczucie. Po jakimś tygodniu używania nauczyłam się obsługi tej dosyć dziwnej szczoteczki. 

To co mogę powiedzieć od razu tu maskara nie sprawdzi się w przypadku bardzo krótkich rzęs. Natomiast u mnie przy pierwszej warstwie efekt nie jest zadowalający, więc nakładam drugą i otrzymuje bardzo fajną czerń na rzęsach. Są one delikatnie wydłużone, pogrubione i faktycznie nie ma grudek, ale tusz lubi je sklejać. Dla mnie jednak to żaden problem, bo lubię mieć "duże" rzęsy nawet na co dzień. Nie odsypuje i nie odbija się w ciągu dnia. 



Dla mnie tusz Beauty Full Volume to całkiem przyjemny tusz, ale podziewałam się czegoś więcej. Jedynym większym minusem jest trudne dotarcie do tych krótkich rzęsek. Maskarę możecie zakupić na stronie E-Glamour.pl za 26 złotych. 

Udostępnij ten wpis

16 komentarzy :

Kasia Szewczyk pisze...

Faktycznie ja także nie widziałam nigdzie tej maskary ;]

Modna Dziewczyna pisze...

Jaka śmieszna! Ja miałam coś podobnego z Benefit kiedyś i była świetna, więc i tej spróbuję :) zwłaszcza że cenowo jest świetnie!

Magdalena pisze...

Ja nie lubię takich wymyślnych szczoteczek :D u mnie najlepiej sprawdzają się te kalsyczne włosiaste :)

Kosmetycznie pisze...

Mi się efekt podoba.Może kiedyś się skuszę na tą maskarę, bo wygląda świetnie!

Hanulka pisze...

Ciekawa ta szczoteczka!

KosmetykoFanki pisze...

Efekt mi się podoba :)

goskaaa pisze...

Nie wyobrażam sobie malować taką szczoteczką rzęs :P

KamiluŚkaa pisze...

Nie spotkałam się wcześniej z tą maskarą, cena całkiem fajna, więc chyba się skuszę :)

Ty też możesz... pisze...

wygląd tej szczoteczki trochę mnie przeraża, nie wiem czy umiałabym nią operować ;)

skleping modeON pisze...

Tak pomyślałam, że byłaby idealna do dotarcia do rzęsek w wewnętrznych częściach oczu, ale skoro mówisz, że nie, to chyba się nie skuszę. Z tym miejscem mam najwięcej problemów, a nie lubię zostawiać ich gołych i wesołych ;)

Veronika (veronique228) pisze...

Ładny efekt :)

Natalia - juicy raspberry pisze...

Interesująca szczoteczka, pewnie też nie umiałabym się nią obsłużyć :)

Sylwia testuje i radzi pisze...

Dziwna ta szczoteczka.

*Nataleczka* pisze...

Hmmm ale dziwaczna.

Część Mnie pisze...

Intrygująca szczoteczka :)

Anonimowy pisze...

Szczotczka wygląda czadowo!

Prześlij komentarz

Szablon stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.