Kolorowe kredki w pudełeczku noszę...


  W jednym z MeMeboxów, który pokazywałam Wam na blogu były kredki firmy Beauty Peaple. Dostałam o nie kilka pytań, dlatego chciałabym pokazać Wam je z bliska. Z tego co wyczytałam jest to Koreańska firma, a kredki pochodzą z zimowej edycji specjalnej. 



W bardzo ładnym metalowym pudełku znajduje się pięć kredek.

Są to zdecydowanie moje kolory.

Kredki mają kremową, bardzo przyjemną konsystencje dzięki czemu doskonale rozprowadzają się na powiece. Ich dużym plusem jest dobra pigmentacja. Po kilku sekundach zastygają i są nie do zdarcia. Nie ma mowy o poprawkach, więc trzeba nauczyć się z nimi pracować, ale jak już dojdziemy do wprawy to makijaż oka będzie utrzymywał się przez cały dzień. Bardzo ciekawy jest efekt jaki możemy nimi uzyskać, bo podczas ich rozcierania błyszczące drobinki stają się coraz bardziej widoczne.

Tak trzymają się kredki na skórze gdy próbuję zmyć je płynem do demakijażu.

Tak jak nie przepadałam za kredkami dzięki nim przekonałam się i coraz częściej po nie sięgam.

Udostępnij ten post