piątek, 20 lutego 2015

Mój ulubiony makijaż codzienny


  Wiele razy wspominałam, że z domu nie jestem w stanie wyjść bez makijażu. Nie jest to dla mnie problem ani przymus i codzienne 15-30 minut przed lustrem jest czymś w rodzaju przyjemności. Dawniej wybierałam bardzo kolorowe cienie i im więcej tym lepiej. Od pewnego czasu wszytko zmieniło się  diametralnie i swój codzienny makijaż ograniczyłam do minimum. 


Pierwszym i bardzo ważnym elementem dla mnie jest podkład i ostatnio totalnie rozkochał mnie w sobie Rimmel Wake me up. Do tego pod oczy rozświetlająco kryjący korektor z Eveline. Wszytko przypudrowuje pudrem ryżowym z Paese do którego lubię wracać.

Twarz konturuje od kilku dni nowym pudrem z Kobo i minimalnie ocieplam pudrem z firmy Diadem.Na policzkach niezmiennie róż MeMeMe w odcieniu coral. Na powiekach delikatna kreska eyelinerem z Lovely roztarta brązowym cieniem. Na brwiach zestaw Sleek. Tuszowanie rzęs to najgorsza czynność w makijażu i zawsze zostawiam to na koniec. Teraz używam kolejnego opakowania tuszu z Benefit i jak tylko się skończy nie chce nigdy do niego wracać. No i usta czyli mój ulubiony element makijażu, ostatnio codziennie mieszam ze sobą Golden Rose Velvet Matte 18 oraz 20.

I tak wygląda efekt końcowy. Całość zajmuje mi jakieś 15-30 minut w zależności od tego jak długo zajmie mi tuszowanie rzęs, które przechodzą od kilku tygodni jakiś bunt.



Udostępnij ten wpis

32 komentarze :

Anonimowy pisze...

Pięknie!

Magdalena pisze...

Pięknie wyglądasz! Podziwiam Cię za te czerwone usta <3 jeszcze nie zjadłaś tej czekolady?

Modna Dziewczyna pisze...

Ślicznie wyglądasz! Ale mi się te Twoje włosy podobają. Jak przeszłaś z kolorem od góry, bo chyba nie zapuszczałaś odrostu?

Angela pisze...

Dziękuję. Zjadłam! To zdjęcie z kosmetykami zrobiłam wcześniej. U mnie słodycze długo nie leżą :P

Angela pisze...

Dzięki. Nie, ja sama przyciemniłam włosy od góry. Wybrałam zbliżony kolor farby do swojego i garnier olia brąz 5.0 i nałożyłam od góry takim grzebyczkiem z zestawu ombre z Loreal. Po jakimś miesiącu to się wszystko wypłukało i nałożyłam na to szamponetkę i tak jakoś wyszło to przejcie. Teraz od ponad trzech miesiecy nie farbowałam, a odrostów nie widać :)

Anna Łada pisze...

dla mnie to byłby wieczorowy makijaż :) na co dzień tylko korektor i tuszu odrobina :)

Kosmetycznie pisze...

Odważnie z tymi ustami, ale to dobrze, bo Ci pasuje!

Hanulka pisze...

Piękna jesteś. Bardzo pasuje Ci taki makijaż. ja też nie lubię malować rzęs :D

Ewka Bloguje pisze...

Prosto i klasycznie, na co dzień maluje się podobnie, czasem nawet trochę mniej intensywnie, a czerwień zastępuję czymś neutralnym i mniej nasyconym :)

Łukasz Bier pisze...

ah ta czerwień <3

Zakręcona pisze...

Usta robią całą robotę :)! Znakomity makijaż :))

Kosmetyczna Obsesja pisze...

Śliczny makijaż :).

Agata Zabłońska pisze...

bardzo ładny delikatny makijaż :)

Angelikowo pisze...

Czerwień przepiękna, tak samo jak i Ty:) A ta czekolada to rzeczywiście kusi;)

limonade_alice pisze...

Idealny makijaż dla Ciebie :D

Ewelina K pisze...

Piękna czerwień :)

KosmetykoFanki pisze...

Rimmela też stosuje bardzo go lubię :)

Malinka M. pisze...

Ładny makijaż ,piękna ta czerwień :-)

scarlet23 pisze...

usta czadowe:)

malenka pisze...

Ślicznie wyglądasz na codzień ;)

KarolajnBy pisze...

Ślicznie <3 usta cudowne :)

Murphose pisze...

Jestes przepiekna kobieta! :)

kosmetyko holiczka pisze...

Pięknie :) ale dla mnie to makijaż niecodzienny ;)

swiaturody pisze...

Kuszące usta! Mi taki kolorek nie pasuje :D

ULALA pisze...

Uwielbiam tą maskarę z Benefitu <3 jedna z najlepszych jaką miałam :)

http://iamulala.blogspot.com

katarzyna.marika pisze...

Przepięknie wyglądasz :)

Kasia Szewczyk pisze...

Kolor ust bardzo CI pasuje ;]

Klaudia Jaroszewska pisze...

ślicznie wyglądasz, nie mogę się napatrzyć! musiałabym sobie to zdjęcie zapisać :) i patrzyć cały dzień :)

Natalia Górniak pisze...

Oh, jak pięknie! Uwielbiam czerwień!

Może obs za obs? Daj mi znać
iwbaa.blogspot.com

stylpasja by Magda pisze...

ślicznie :-)

Emi lia pisze...

mam tę pomadkę z golden rose nawet chyba identyczny odcień
na początku nie odpowiadała mi, ale z czasem się do niej przekonałam i stosuję ją codziennie :)
mogłabym prosić o poklikanie w ostatnim poście? to tylko chwilka :)
http://czillen.blogspot.com/

Tanika i Wojtas pisze...

Piękny makijaż kochana, a czekolada... bombowa :)

Prześlij komentarz

Szablon stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.