wtorek, 3 lutego 2015

Rimmel Wake me up jestem na tak...


   Podkład to zdecydowanie ten kosmetyk bez którego nie wyobrażam sobie makijażu. Nie wyjdę z domu bez wyrównania kolorytu i zakrycia tego czego nie powinno być widać. Przez pierwsze dwa lata malowania się używałam podkładów matujących, ale gdy pierwszy raz użyłam rozświetlającego przekonałam się, że to zdecydowanie moje wykończenie i z matujących zrezygnowałam na stałe. 


Jedynym z najpopularniejszych podkładów rozświetlających jest Wake me up. Z produktami marki Rimmel polubiłam się na tyle, że ufam im całkowicie. Owszem zdąży się, że jakiś kosmetyk nie sprosta moim oczekiwaniom, ale chyba jeszcze nigdy nie rozczarowałam się po całości. Dlatego zdecydowałam się kupić Wake me up i sprawdzić czy zachwyty na jego temat są słuszne.


Jak chyba każdy zwracam uwagę na opakowanie i mimo, że pomarańczowy nie należy do moich ulubionych kolorów to ta buteleczka strasznie mi się podoba. Kolejnym plusem, który zauważyłam przed jego aplikacją to zapach, naprawdę pięknie pachnie! Zdecydowałam się na najjaśniejszy odcień czyli 100 ivory, który wcale tak jasny nie jest i troszkę nad tym ubolewam, ale na szczęście nie oksyduje, więc gdy delikatnie przeciągnę pędzlem po szyi nie odznacza się w ciągu dnia. Zaskoczyło mnie jego krycie, bo naprawdę bardzo dobrze radzi sobie z moimi przebarwieniami. Ma idealną jak dla mnie konsystencje dzięki czemu nie rozlewa się, nie pozostawia na twarzy smug i ładnie dopasowuje się. Daje ładny efekt na twarzy, ale nie widzę w nim brokatu o którym gdzieś czytałam. Bardzo podoba mi się jak wygląda na buzi. Lekko przypudrowany na mojej skórze utrzymuje się do sześciu godzin po czym wypadałoby go lekko przypudrować. 



Ostatnio to mój ulubiony podkład i żałuję, że nie skusiłam się na niego wcześniej. Dobrze kryje i utrzymuje się. Przy tym daje ładne wykończenie, które osobiście uwielbiam. 


Udostępnij ten wpis

23 komentarze :

Modna Dziewczyna pisze...

Miałam go i też byłam zadowlona. Ależ Ty jesteś piękna <3 Co na ustach?

Magdalena pisze...

Koniecznie muszę go spróbwać na jakiejś promocji :D

Kosmetycznie pisze...

Jesteś śliczna! Ten podkład wiele osób zachwala, więc i ja pewnie sie skuszę :D

Hanulka pisze...

Miałam go kiedyś, ale dla mnie jest za ciemny :/ Pięknie wyglądasz

żaneta serocka pisze...

Konsystencja i rozświetlający efekt na twarzy jest super ale dla mnie najjaśniejszy odcień jest za ciemny . też mam ten podkład

KosmetykoFanki pisze...

Jest świetny :)

Iz. pisze...

Miałam go, raz świetnie wyglądał na twarzy, innym razem fatalnie.

kate pisze...

Nie miałam tego podkładu. Super makijaż:)

Magda Gontarz pisze...

ja go nie lubię... słabo kryje

Kamila pisze...

Chciałam kupić ten podkład, ale nie mogłam dobrać odpowiedniego odcienia :/

malenka pisze...

Od dawna się nad nim zastanawiam, ale jakoś tak skłaniam się jednak do bardziej matujących, choć może kiedyś ;)

*Nataleczka* pisze...

Nie miałam go, ale skusiłaś mnie.

Agata Samulak pisze...

może kiedyś jak będę miała tak nieskazitelną cerę to go wypróbuję, jak na razie musze mieć mocne krycie jakie daje Revlon

rudy włos pisze...

uwielbiam go, mój ulubiony podkład

Optymistyczna pisze...

Swego czasu uwielbiałam ten podkład! Potem zauważyłam, że u mnie troszkę ciemnieje i z nawet najjaśniejszy kolor jest dla mnie za ciemny.

robaszekk pisze...

Nie zdecydowałam się na niego, bo bałam się że odcień nie będzie mi pasował, ale latem się w końcu na niego skuszę!

Część Mnie pisze...

Koniecznie muszę go wypróbować!

Natalia - juicy raspberry pisze...

Kusił mnie już kilka razy, ale jednak zawsze wybieram już te sprawdzone :)

Southgirl pisze...

Jesli ma zolte tony to pewnie wyprobuje :)

Dominika Dabrowska pisze...

Kusił mnie ten podkład, ale kolory nie pasowały...

katarzyna.marika pisze...

Używałam go, gdy tylko pojawił się na rynku i naprawdę dobrze go wspominam ;) Mimo, że preferuje matowe/satynowe wykończenie na buzi ze względu na fakt, że moja cera dośc szybko zaczyna się świecić, to ten podkład naprawdę ładnie wyglądał. Niestety nadawał się tylko na lato, bo odcienie niestety do najjaśniejszych nie należą, ale fajnie stapiał się ze skórą i dobrze się sprawdził w trakcie upałów. Nie pamiętam wprawdzie jak się utrzymywał, ale może w tym roku się skuszę na następne opakowanie, gdybym się opaliła ;)

paulla. pisze...

Miałam już kilka miesięcy temu go kupić, ale teraz chyba się skuszę, bo bardzo dużo pozytywnych recenzji na jego temat czytałam :)

Maddielook pisze...

Ja też uwielbiam ten podkład! Dla mnie idealny, bo jest lekki, rozświetla i wyrównuje koloryt, nie tworząc jakiejś tafli na twarzy :)

maddieloook.blogspot.com

Prześlij komentarz

Szablon stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.