Pan wielofunkcyjny czyli Hakuro H67...



  Nie często wspominam tu o pędzlach, bo mimo, że mam ich sporo jakoś nie do końca potrafię mnie one rozkochać na tyle abym chciała poświecić im osoby wpis na blogu. Pędzle Hakuro są już chyba wszystkim dobrze znane. Ja czaiłam się od jakiegoś czasu na pędzel do rozcierania H67, ale zawsze kiedy chciałam gdzieś go zamówić był wyprzedany. Z pomocą przyszła mi strona Powerlook.pl



Pędzel wykonany jest z włosia syntetycznego i dedykowany jest do rozcierania produktów płynnych kremowych i sypkich.  Ma gęste, miękkie i sprężyste włosie, które trzyma swój kształt po myciu. Nie wypadł mi z niego jeszcze ani jeden włosek. Z racji, że jest syntetyczny bardzo dobrze się go czyści i szybko wysycha.


Pędzel faktycznie jest wielofunkcyjny i szybko stał się moim ulubieńcem i niezbędnym pomocnikiem w makijażu codziennym.

Sprawdza się świetnie przy nakładaniu korektora pod oczami czy wokół nosa nie tworząc przy tym smug. Bardzo dobrze rozciera płynne produkty dzięki czemu wyglądają bardziej naturalnie i nie wchodzą w załamania. Idealnie sprawdza się także do makijażu oka. Dobrze rozciera wszelkiego rodzaju cieni w załamaniu powieki. Ostatnio odkryłam, że idealnie sprawdza się także przy konturowaniu nosa, więc możemy nic nałożyć bronzer czy rozświetlacz na mniejsze partie twarzy.

Jestem bardzo zadowolona z tego pędzla i bardzo cieszę się, że w końcu go mam. Od kiedy go mam nie wyobrażam sobie makijażu bez niego. Dostaniecie go tak jak i inne pędzle na stronie Powerlook.pl



Udostępnij ten post