DreamFix czyli utrwalenie jak marzenie...


  O lakierach do włosów nigdy nic dobrego powiedzieć nie mogłam. Wszystkie dostępne w drogeriach, które miałam okazje próbować były totalną porażką i absolutnie nie spełniały moich oczekiwać. Nie ma nic gorszego niż okropny zapach lakieru i efekt posklejanych, wręcz suchych włosów! Żyjąc obrażona na wszelkie produktu utrwalające natknęłam się na DreamFix firmy Kemon i tutaj wszystko się zmieniło! 




Lakier ma bardzo ładną szatę graficzną, co muszę pochwalić, bo na początku zawsze zwracam uwagę na opakowanie. 
Kolejnym miłym zaskoczeniem był dla mnie zapach. Nigdy nie miałam lakieru, który tak pięknie pachnie owocami. Jest to dosyć słodki, ale nie duszący aromat, który utrzymuje się na włosach. 

Teraz działanie, bo to właśnie o tym powinnam mówić na początku. DreamFix jest niesamowicie lekki, dzięki czemu nie obciąża włosów, nie skleja ich, a naprawdę genialnie je utrwala! U mnie loki bez problemu utrzymują się z nim przez dwa dni, co jest ogromnym sukcesem w moim przypadku. Producent wspomniał o bardzo mocnym utrwalenie i jedynie z tym delikatnie mogłabym się nie zgodzić, bo dla osób, które lubią mega utrwalenie i tak zwany hełm na głowie gdzie włosy sztywno trzymają się nienaruszone będzie to nie będzie do końca to. Dla mnie jednak jest to ideał jeśli chodzi o lakier do włosów. Nie zauważyłam także aby wysuszał włosy, co w moim przypadku jest bardzo istotne. 

Jestem bardzo mile zaskoczona i w sumie przez przypadek odkryłam lakier idealny. Dla mnie jest to naprawdę DreamFix i ktoś kto nadal mu taką nazwę trafił w dziesiątkę! Włosy po utrwaleniu tym lakierem są w ładzie, ale zachowuję swoją miękkość i elastyczność. 


Cena tego lakieru to około 60-80 złotych w zależności od pojemności. Jest to sporo jak za produkt tego typu, ale za taką jakoś warto. Zwłaszcza, że lakieru nie używamy codziennie. Szukajcie go w sklepach fryzjerskich lub na stronie tutaj.

Udostępnij ten post