Mile zaskoczenie czyli Tangle Teezer kontra moje włosy!


  W ostatniej z przesyłek od sklepu Powerlook.pl gdzie znajdziemy produkty i akcesoria do pielęgnacji i stylizacji włosów, kosmetyki do makijażu i produkty do pielęgnacji  ciała dostałam Tangle Teezer w kompaktowej wersji. Długo broniłam się przed tą szczotką i nie wierzyłam, że jest tak fantastyczna jak każdy mówi. 


Za mną od dłuższego czasu chodziła wersja złota i taką też mam!


Szczotka faktycznie jest solidnie wykonana. Różni się od tańszych odpowiedników. 


Jej plastikowe ząbki są bardzo solidnie wykonane, nie wyginają się, nie wyłamuję. Należę do tych osób, które nawet z toną odżywki mają problem z rozczesaniem włosów. Jeżeli robię to Tangle Teezerem nie ma mowy o trudnościach. Włosy rozczesują się bez problemu, szczotka ich nie wyrywa, nie ciągnie. Jest w stanie rozczesać wszelkie kołtuny. Idealnie sprawdza się na suchych jak i mokrych włosach. 

Włosy są zdecydowanie gładsze, gdy dobrze je rozczesze są mniej napuszone i wygładzone. Lubie używać tej szczotki podczas suszenia włosów suszarką, wtedy dodatkowo stają się prostsze, ale mają objętość u nasady.

 
Szybko przekonałam się, że moja niechęć do tej szczotki zamieniła się w miłość. Jak jeszcze niedawno nie lubiłam się czesać tak teraz mogę robić to godzinami. Szczotka dostępna jest na stronie Powerlook.pl tutaj



Udostępnij ten post