Tout rouge czyli Contour Edition od Bourjois


  Dzisiaj kiedy rano podczas makijażu przyszedł czas na usta i sięgnęłam po moją ostatnio ulubioną konturówkę pomyślałam, że muszę Wam ją pokazać z bliska. Niby zwykła kredka, a jakoś zawsze przynosi mi szczęście. W zasadzie to raczej kwestia mojego nastawienia niż konturówki, ale za mój dobry humor bez wątpienia odpowiedzialna jest właśnie ona!



Jest to konturówka z Bourjois Contour Edition.

A dokładniej to odcień 06 Tout rouge czyli piękna najczerwieńsza czerwień jak dla mnie!

Ja nakładam ją na całe usta i nie mam z tym problemu mimo, iż nie jest to najbardziej miękka kredka jaką miałam. Bardzo dobrze kryje i daje matowe wykończenie. Kolor jest idealny, mogłabym nosić go codziennie!


Konturówka jest trwała, bez problemu mogę pić, jeść i rozmawiać. Schodzi z ust dosyć równomiernie, więc nie ma obaw o nieestetyczny efekt.


Udostępnij ten post