Ulubieńcy ostatnich tygodni...


 Miesiąc powoli się kończy, dlatego mam Wam do pokazania kilka produktów, które umilały mi maj. Wiem, że nie robię takich postów regularnie ale tym razem udało mi się zebrać kilka dosyć ciekawych rzeczy i chce się nimi z Wami podzielić.




Na początek zacznę od szczoteczki Reveal firmy Remington. Wiem, wiem mówię o niej ciągle, ale jest naprawdę świetna i bardzo się z nią polubiłam. Żeby się nie powtarzać powiem tylko tyle, że doskonale oczyszcza i nie podrażnia mojej skóry. 



Dalej mam zapach z L`occitana Neroli i Orchidee. Niesamowicie piękny, intensywnie, kwiatowy zapach. Pachnie bardzo świeżo i długo się utrzymuje.
W maju pokochałam także zalotkę do rzęs. Moja pochodzi z Rossmanna i jest firmy Elite. Podkręca rzęsy, nie wyrywając ich. Sprawia, że nawet moje oporne, rosnące w dół rzęsy są podkręcone przez cały dzień. Jeśli chodzi o rzęsy to ponownie odkopałam maskarę z Bourjois Beauty Full volume. Tusz bardzo dobrze utrzymuje podkręcenie jakie daje mi zalotka. Pogrubia i delikatnie wydłuża moje rzęsy. 

Baza pod makijaż L`oreal Lumi magique to moja obsesja od kilku tygodni. Uwielbiam efekt jaki daje. Używam go pod podkład matujący i bardzo podoba mi się zdrowe rozświetlenie jakie daje.

Moje włosy pokochały także szampon z Organix keratin oil. Bardzo dobrze oczyszcza, ale i wygładza włosy. To jedyny szampon po którym bez odżywki jestem w stanie rozczesać włosy. 


I na koniec dwa ulubione lakiery z najnowszej serii Rimmel czyli Bestival Blue oraz Peachella. Intensywne kolory, dobre krycie i trwałość, lakiery idealne!




Udostępnij ten post