środa, 3 czerwca 2015

Zgrany duet czyli Astor perfect stay w towarzystwie All about matt od Essence


 Dosyć dawno temu pokazywałam Wam paczkę ze sklepu  Kosmetik4less. Podczas zakupów upatrzyłam sobie kilka kosmetyków do których w drogerii nigdy nie bylo mi po drodze. Dlatego zdecydowałam się mięzy innymi na podkład z Astor oraz puder z Essence.

Podkład to nowość i przyznam, że nie widziałam czego się spodziewać. 
Wybrałam sobie odcień lighy ivory, który dosyć dobrze dopasowuje się do koloru mojej skóry. Nie muszę bać się, że szyje zacznie się odznaczać. Podkład dobrze rozprowadza mi się zarówno gąbeczką jak i pędzlem. Krycie określiłabym jako lekkie w kierunku do średniego, ale przy większych niedoskonałościach nie obejdzie się bez korektora. Podoba mi się, że podkład nie podkreśla suchych skórek i dobrze wygląda na twarzy przez cały dzień, po czym delikatnie ściera mi się z nosa i brody. 
O pudrze All about matt słyszałam już wiele i sama nie wiem, dlaczego nigdy wcześniej go nie miałam.

Dobrze utrwala makijaż, mam wrażenie, że z nim twarz staje się gładsza. Co do matowienia to daje sobie radę, ale mnie na całodziennym macie nie zależy. Po jakiś 4-5 godzinach wymaga odciśnięcia i ponownej aplikacji, natomiast ja lubię, lekki błysk na skórze, więc tego nie robię. 




Udostępnij ten wpis

17 komentarzy :

Klaudia pisze...

Kupiłam ten podkład teraz na promo i czeka aż wykoncze moje zapasy :D

Beata Orlańska pisze...

Ten puder muszę dorwać i ja

Modna Dziewczyna pisze...

ja uzywam korektora z tej serii od Astor i jest boski!

Beautyfieldss pisze...

Oo ten duet chętnie przytulę ;>

Beat The Boredom pisze...

Ja nie mogę od lat dopasować dobrego podkładu - wszystkie mnie uczulają i zapychają. :( Może ten byłby dobry... :)

Panna Michalina pisze...

Oj, puder to i ja bym chciała wypróbować :)

Aleksandra Francikowski pisze...

Co tam podkład... Ostatnie zdjęcie jest rewelacyjne! Jesteś śliczną dziewczyną :)

Kinga Bylina pisze...

Sama chętnie wypróbowałabym te kosmetyki :)

Kosmetyczne Pudełko pisze...

Mi ten puder strasznie się kruszyl

klamarta. pisze...

Czaję się na ten podkład, muszę upolować go na jakiejś promocji. :) Natomiast ten puder miałam i ubiłam, ale bardzo szybko się kończył niestety i dlatego wybrałam wydajniejszy sypaniec Wibo.

Zakochana w kolorkach Paulina Pieśla pisze...

Ja z essence bardzo lubię cienie i eyelinery :)

Okiem Pozytywnej28 pisze...

Moja siostra ma ten podkład, używałam go kilka razy i jak dla mnie rewelacja :D

katarzyna.marika pisze...

Mam ten podkład i krycie określiłabym jako średnie w kierunku mocnego w zależności od zastosowanej metody nakłądania. Pędzel daje bardziej naturalny efekt i mniejsze krycie, zaś gąbka powoduje, że podkład mocniej kryje. Pięknie wygląda na skórze, ale niestety u mnie potrafi ciemnieć :(

Paula VICKY pisze...

teraz własnie planuje zakup tego podkładu, jak na razie wykańczam mój ulubiony true match :)

Klaudia Jaroszewska pisze...

mój podkład idzie teraz w odstawkę :) ale pudry lubię ;)

Kamila Kołodziejczak pisze...

Niestety ja produktów z Astora nie mogę stosować 90% z nich wywołuje u mnie reakcje alergiczne. A co do pudru z essense nie wiem dlaczego boję się tych białych produktów, chyba dlatego, że moja skóra i bez czegoś tak jasnego jest wystarczająco blada.

Essential Cosmetics pisze...

Ja posiadam odcień 100, szkoda, że nie mogę nigdzie stacjonarnie dostać tego odcienia, który Ty posiadasz :D

Prześlij komentarz

Szablon stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.