poniedziałek, 20 lipca 2015

Bardzo znany, ale czy lubiany? Czyli Revlon colorstay w akcji!


  Revlon Colorstay to chyba jeden z najpopularniejszych podkładów. Zna go chyba każdy, ale nie wszyscy go lubią. Długo zwlekałam z jego zakupem, ale Kosmetykomania wyszła mi naprzeciw. Zdecydowałam się na wersję do cery mieszanej i tłustej. 


Odcień, który sobie wybrałam to 150 Buff i jest to naprawdę jasny kolor. Dosyć neutralny, wiec będzie pasował praktycznie każdemu.



Podkład ma bardzo lejącą się konsystencje, ale trzeba z nim szybko pracować, ponieważ w mgnieniu oka zastyga. Lubie nakładać go zarówno pędzlem jak i gąbeczkę. Ma dosyć dobre krycie, które można stopniować. Jednak łatwo z nim przesadzić, ja staram się nakładać go cienkimi warstwami. Nieprzypudrowany po kilku godzinach lubi wchodzić w pory, dlatego nie używam go bez pudru. Jest to dosyć ciężki podkład, który nie stapia się ze skórą, a wręcz mam wrażenie, że na niej "siedzi", co nie do końca mi się podoba. Utrzymuje się do dziesięciu godzin.

Lubię go nakładać do zdjęć, bo w kamerze wygląda naprawdę dobrze, natomiast gorzej jest w rzeczywistości. Nie do końca lubię podkłady, które są aż tak widoczne na twarzy. 




Podkład  bardzo dobrze kryje, sprawdzi się nawet przy bardzo tłustej skórze. Dla mnie to jednak za ciężki produkt, który nie do końca podoba mi się gdy patrze w lustro.



Znajdziecie go na stronie Kosmetykomania.pl


Udostępnij ten wpis

28 komentarzy :

Karolinaszymanowicz pisze...

Mam go i uwielbiam!

Klaudia pisze...

to najlepszy podkład jaki miałam, zawsze do niego wracam!

Beata Orlańska pisze...

mam wersję do cery suchej i uwielbiam! zdecydowanie najlepszy jaki miałam.

Modna Dziewczyna pisze...

ja mam go, ale mieszam z Bourjois, bo tak jak mówisz jest za ciężki

kalina pisze...

Myślałam, że ten podkład ma tylko fanów. Ja używam minerałów, wiec to nie dla mnie :)

Beautypedia patt pisze...

sporo o nim słyszałam i wiele osób miało podobne zdanie do Twojego, że jest za ciężki więc się nie skusze :)

Kosmetyczna Obsesja pisze...

Chcę wypróbować ten podkład :).

*Nataleczka* pisze...

Mam go i polecam.

Milena M pisze...

Muszę w końcu spróbować :)

Kamila JK pisze...

Bardzo polubiłam CS, co ciekawe obie wersje mi odpowiadają (mam skórę suchą)

Dziwne, ale co rusz czytam, ze jest ciężki :D Ja odbieram go jako aksamitny, niezwykle przyjemny, nawet na te upały :D

Nakładam go palcami i przeważnie nie uzywam już pudru bo lubię ten lekki połysk jaki daje.

goskaaa pisze...

Dużo o nim słyszłam ale nigdy nie używałam :)

sandraxblog pisze...

jeszcze go nie miałam :)

Kosmetyczne Pudełko pisze...

Mam podobnie - na zdjęciach twarz wygląda świetnie, a gdy patrzę w lustro mam ochotę szybko umyć twarz. U mnie stoi i się kurzy niestety, ale przynajmniej spróbowałam i wiem, co mi nie służy. :)

Magdalen pisze...

Mam go, mam co do niego mieszane uczucia... raz wygląda niesamowicie, a raz tworzy żółte plamy.

Thank God I'm a Woman - Blog.Greatdee pisze...

Nooo właśnie ja np się z nim nie lubię ;) Ale nie próbowałam wersji dla suchej skóry.

Marta Ostr - pielęgnacja zawsze spoko! pisze...

Nie przepadam za mocno kryjącymi, ciężkimi podkładami :)

Malinka M. pisze...

Mnie kusi właśnie ta wersja ,ale wciąż się waham ze względu na opinie ,że jest to podkład ciężki .

Zakręcona pisze...

Ja go bardzo lubię na większe wyjścia ;))

Magda Gontarz pisze...

używam go systematycznie choć bardzo szybko mi się kończy i bardzo denerwuje mnie jego opakowanie...

MilionThoughts94 pisze...

mam odcień 180 i bardzo go lubię :)

Evelinn pisze...

Kolor bardzo fajny był dla mnie, ale formuła się nie sprawdziła :(

Klaudia Jaroszewska pisze...

nie dla mnie - po ciężkich podkładach wysypuje mi twarz. Znasz moze dobry matujący? :)

Natalia - juicy raspberry pisze...

Dla mnie najlepszy :)

Science Woman pisze...

Mało jest podkładów współpracujących z moją cerą, także ciekawa jestem jak mi się sprawdzi:)

Iza D pisze...

Mam ten podkład do cery tłustej i mieszanej oraz do suchej i normalnej z obydwu jestem bardzo zadowolona.

Beat The Boredom pisze...

Moja koleżanka go ma i na jej twarzy w ogóle go nie widać, ale bardzo słabo kryje - może to kwestia ilości, jaką nakłada? W każdym razie ma po nim krostki, więc trzymam się od niego z daleka. :)

Karo Karo pisze...

mnie nie służy niestety :( dobrze, że mogłam spróbować go u koleżanki bo bym żałowała pieniędzy :<

Panna Mysia pisze...

Ja długo na niego chorowałam i zastanawiałam się nad kupnem, bo podobno wersja doc cery tłustej jest dobra i świetnie kryje. Ale po takich mieszanych opiniach mam wątpliwości i do dziś nie zdecydowałam się na zakup. Na razie jestem wierna Affinitone.

Prześlij komentarz

Szablon stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.