wtorek, 21 lipca 2015

Miętowe jajeczko czyli marvel blending sponge...


  Od jakiegoś czasu moim najlepszym pomocnikiem w aplikacji podkładu jest gąbeczka do makijażu. Używałam już wiele tego typu produktów. Od kliku tygodni testowałam jajeczko firmy Nanshy, które od początku kusiło mnie swoim pięknym, miętowy kolorem. Gąbeczka jest hipoalergiczna i nie zawiera  lateksu. Możecie znaleźć ją na stronie HouseofBeauty za 27 złotych.





Jajeczko przychodzi do nas bardzo ładnie zapakowane. Ogólnie to bardzo podoba mi się estetyka produktów Nanshy. Gąbeczka bardzo ładnie i szybko staje się większa pod wpływem wody. W porównaniu do innych, które miałam jest bardziej zbita, mięsista. Przez je kształt idealnie leży w dłoni.





Bardzo dobrze rozprowadza podkład na skórze. Ma ściętą końcówkę dzięki, której fajnie nakłada się korektor pod oczy czy wokół nosa. Nawet przy mocno matowych podkładach daje bardzo naturalny efekt na skórze. 



Mimo, że na początku nie podobała mi się ta jej zbita formuła to szybko przekonałam się, że miętowe jajeczko idealnie rozprowadza podkład na twarzy. Daje ładny naturalny efekt i co ważne mimo jasnego koloru bardzo szybko da się je umyć. Kosztuje niecałe 30 złotych, więc naprawdę warto spróbować.




Udostępnij ten wpis

13 komentarzy :

Karolinaszymanowicz pisze...

wygląda świetnie!

Klaudia pisze...

Uwielbiam jajeczka. Muszę sobie je zamówić, bo wiele blogerek zachwala.

Beata Orlańska pisze...

Piękne zdjecia! Ja ostatnio używam minerałów, wiec nie dla mnie takie jaja :)

Magdalena pisze...

Muszę je mieć! już tyle dobrego czytałam...

Anna_Antonina pisze...

Mma dwa pędzle z Nanshy i muszę przyznać, są idealne!

Darin pisze...

Podoba mi się jej ścięty wierzchołek:P
Chętnie się bliżej przyjrzę tej miętowej, cieszącej oko, materii :D

Andzia There pisze...

Ja wolę BB lub Real Techniques, sa mieciutkie ;)

http://www.andziathere.pl/

Science Woman pisze...

moim numerem jeden jest gąbka real techniques - ideał:)

Kaja Idzikowska pisze...

kusi mnie ta gąbeczka i to bardzo :)) Może sobie w końcu ją kupię

Klaudia Jaroszewska pisze...

kuszą mnie te gąbeczki :)

Kinga Bylina pisze...

bardzo chętnie bym przetestowała :) Już od jakiegoś czasu zastanawiam się nad zakupem takiego gadżetu :)

Justyna pisze...

Nie mam przekonania do tych jajek :-(

Kobiecy Klimat pisze...

również posiadam tą gąbeczkę i jest świetna. polecam także pędzle Nanshy . <3

Prześlij komentarz

Szablon stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.