poniedziałek, 24 sierpnia 2015

Mandarynkowa kąpiel z Born to Bio...


  Niedawno okryłam nowe miejsce w sieci czyli BioBeauty. Sklep ma niesamowity wybór produktów do pielęgnacji twarzy, ciała włosów. Wszystko jest naturalne, mamy dużo ciekawych marek o których nie miałam pojęcia. Do przetestowania dostałam żel pod prysznic Born to Bio o zapachu mandarynki.




Urzekło mnie opakowanie, który jest bardzo estetyczne. Podoba mi się szata graficzna, ale także sam kształt, który pięknie wygląda w łazience. 
Tutaj niestety zapach mnie bardzo przypadł mi do gustu. Jest to dosyć gorzki, mało intensywny zapach. Widziałam, że są inne warianty zapachowe, mnie kusi jeszcze kokos i wanilia.

Żel ma bardzo przyjemną konsystencję, wystarczy niewielka ilość przez co produkt jest bardo wydajny. Nie pieni się za dobrze, ale w tym pomaga mi myjka. Dobrze oczyszcza, ale nie podrażnia. Podoba mi się, że nie przesusza mojej skóry i mimo dobrego oczyszczania jest delikatny. Po umyciu nie mam efektu ściągnie skóry.

Żel dostępny jest na BioBeauty tutaj. Jest duży wybór zapachów także każdy znajdzie coś dla siebie.

Udostępnij ten wpis

16 komentarzy :

Little Brilliant Girl pisze...

Nie miałam nic z tej firmy, ale może coś wypatrzę na stronie :)
(Mój blog)

Klaudia pisze...

Jakie opakowanie! Oj muszę zobaczyć inne zapachy!

Beata Orlańska pisze...

Miałam owoce leśne i byly super! Lubie te żele pod prysznic, bo nawet dla alergików są super!

Modna Dziewczyna pisze...

rewelacyjna butelka!

kalina pisze...

Nie znam tej firmy, ale opakowanie kusi!

Minti Cherry pisze...

Świetne opakowanie, takie energiczne i pozytywne :) Nie miałam jeszcze do czynienia z tą marką

Justyna pisze...

Kompletnie nie znam tej firmy, ale mają fajne opakowania ;-)

Kasia Szewczyk pisze...

Nie znam tego produktu;]

Suza Senapi pisze...

Co za urocze opakowanie :D

Kinga Bylina pisze...

Buteleczka śliczna :-) Szkoda tylko, że zapach się nie sprawdził. Na kokosa i wanilnię i ja mam ochotę :-)

Klaudia Jaroszewska pisze...

Dobrze że jest wydajny :)

żaneta serocka pisze...

ja mam wersję argan i oriental, zapach też jest dziwny ale właściwości myjące- ok.

Antuanette pisze...

Myślę, że polubiłabym się z nim :D Czas zrobić zakupy! :D

http://minimalist-lover.blogspot.com/

Panna Mysia pisze...

Na którymś z blogów widziałam recenzję wersji waniliowej... Pamiętam, że autorka bloga chwaliła kosmetyk, ale nie mogę przypomnieć sobie, jakie wrażenie zrobił na niej zapach. Szkoda, że mandarynka nie pachnie słodkim owocem :)

societygirl-testuje pisze...

Podobają mi się żele tej firmy. :)

Your Inspiraton pisze...

Kuszące! :D
Obserwuję Twojego bloga! :)

Zapraszam do siebie!
http://yourinspiration77.blogspot.com/

Prześlij komentarz

Szablon stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.