Podkład Lily Lolo w duecie z pędzlem super kabuki


 Nigdy nie spodziewałabym się, że podkład mineralny będzie moim letnim ulubieńcem. W czasie ogromnych upałów jakie trwały prawie połowę sierpnia kiedy każdy inny podkład wyglądał na twarzy strasznie to właśnie Lily Lolo był genialnym pomocnikiem. 



Ja posiadam odcień China Doll i jest bardzo ładny, jasny o dosyć neutralnym odcieniu.
Podkład bardzo ładnie kryje, czego totalnie się nie spodziewałam. Wygląda na skórze bardzo naturalnie, ale zakrywa wszystko co trzeba. Jedyne co to podkreśla suche skórki, dlatego trzeba nieco bardziej zadbać o pielęgnacje. 
 Nie mam problemu z ważeniem się, idealnie współpracuje z kremami do twarzy jakich używam. Nawet przy wysokich temperaturach spisał się, nienagannie utrzymywał się przez cały dzień. Dobrze nakłada mi się na niego zarówno bronzer jak i róż.
Do jego aplikacji używam pędzla Super Kabuki. Ma bardzo miękkie, syntetyczne włosie.
Dawniej do minerałów używałam pędzli typu flat top i często zdarzały mi się plamy, nierównomiernie nałożony podkład. Jednak z tym pędzlem kabuki nie ma najmniejszego problemu.
Pędzel razem z podkładem tworzą zgrany duet. Są moimi wielkimi odkryciami i żałuję, że dopiero niedawno trafili do mojej kosmetyczki.




Udostępnij ten post