niedziela, 9 sierpnia 2015

Słow kilka o... pędzle Nanshy


  Jakiś czas temu pokazywałam Wam pędzle Nanshy. Wtedy dopiero wchodziły do Polski. Teraz coraz więcej i częściej słychać o nich w blogowym świecie. Ja po ponad trzech miesiącach ich używania wracam do Was z kilkoma słowami. Od razu mówię, że pędzle są świetne i o czterech egzemplarzach, które mam nie jestem w stanie powiedzieć złego słowa!

Zaczniemy od początku czyli od pędzle Flawless Foundation F01 Jest to typowy flat top do podkładu. Bardzo miękki, sprężysty. Genialnie nakłada mi się nim podkład. Daje bardzo ładne krycie, ale przy tym nie robi maski na twarzy. 





Kolejnym pędzlem jaki mam to Conceal Perfector P01 czyli jajeczko do korektora. Jest bardzo zbite, nie traci kształtu podczas mycia. Świetnie nakłada korektor pod oczy i wokół nosa. Sprawdza mi się także do bronzerów kremowych aby dokładnie wykonturować twarz. 



Mam także Large Shader czyli maluszek do oczu. Uwielbiam go za to, ze jest miękki, włosie jest odpowiednio zbite dzięki czemu idealnie nakłada mi się nim cienie na dolną powiekę.  


Na koniec coś  co jest dla mnie totalnym hitem czyli Angled Detailer. Niesamowicie precyzyjny, zbity, cieniutki skośny pędzel. Uwielbiam używać go do wypełniania brwi, ale także do rysowania kresek na powiecie. 


Pędzle Nanshy występują w dwóch wariantach kolorystycznych- z czarną i białą rączką. Wszystkie wykonane są z włosia syntetycznego, idealnego dla alergików. Pędzle mozecie zakupić na stronie Houseofbeauty.





Udostępnij ten wpis

13 komentarzy :

Klaudia pisze...

Muszę tego skośnego zamowić, bo moj z maestro o dramat

Beata Orlańska pisze...

Ten skośny też mi się spodobał!

Modna Dziewczyna pisze...

wiele czytałam o tych pędzlach. Będę wymieniała moje z Hakuro, więc się skuszę na kilka. Białe są ładniejsze niż czarne

kalina pisze...

Mam zestaw do twarzy i bardzo lubię. to są takiego jak pędzle Hakuro

Julia Goch pisze...

Ja mam pędzle z chińskich stron i jestem mega zadowolona, nie potrzebuje oryginalnych :)
Pozdrawiam serdecznie, Mój blog/ KLIK :))

Chocolate&Chocolate pisze...

Chyba nie słyszałam jeszcze o nich, więc byłaś pierwszą osobą, która uświadomiła mi ich istnienie ;)

Panna Michalina pisze...

Oj fajne fajne te pędzle :)

Paulina Sienia pisze...

Podobno te pędzle są lepsze niż Zoevy :D Chciałabym je kiedyś móc porównać :)

Uzależniona Zakupoholiczka pisze...

Nie słyszałam wczesniej o tych pędzlach. Swój zbiór muszę uzupełnić, a ten maleńki pędzelek zdecydowanie by mi sie przydał ;)

Kosmetyczna Obsesja pisze...

Cudeńka które strasznie kuszą :).

Kasia Szewczyk pisze...

Kusza mnie te pędzle ;]

Klaudia Jaroszewska pisze...

świetnie wyglądają i dobrze, że są dobre w działaniu :)

Kinga Bylina pisze...

Po Twoim opisie wskakują na moją zakupową listę :-)

Prześlij komentarz

Szablon stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.