Marakujowe love czyli masło do ciała Cosmepick


 Niedawno pokazywałam Wam kosmetyki kolorowe marki Cosmepick. Wtedy nie do końca byłam zadowolona i trochę marudziłam. Jednak pewien jeden kosmetyk, tym razem do pielęgnacji uratował sytuacje. O tym, że masła do ciała uwielbiam powtarzałam już wiele, wiele razy. Moją, mogę przyznać, nową miłością okazało się nawilżające masło do ciała.



Bardzo podoba mi się szata graficzna, jest tu coś takiego, że miło patrzy się na ten produkt. Ma obłędny zapach, nie mam pojęcia jak pachnie marakuja, ale jeżeli tak jak to masełko to uwielbiam ten owoc! Ma bardzo przyjemną, lekką konsystencję. Bardzo dobrze rozsmarowuje się na skórze. Szybko się wchłania, ale nie do końca. Nawilżenie czuć praktycznie przez cały dzień, ostatnio smaruje się rano i wieczorem tylko po to żeby ładnie pachniała mi skóra.


Masło kosztuje 16 złotych za 200 ml także jeżeli chodzi o cenę to także jestem na tak, zwłaszcza, że produkt jest bardzo wydajny. Jestem bardzo ciekawa jak pachnie kawowa i orzechowa wersja tego masełka. 



Udostępnij ten post