niedziela, 20 września 2015

Włosowe love czyli moi stali ulubieńcy


 Bardzo często dostaje pytania odnośnie moich włosów. Co używam, czy mam swoich stałych ulubieńców do których wracam. Owszem mam swoje perełki, mimo  częstych włosowych nowości. Uwielbiam nowe maski, olejki, ale mam też takie produkty, którym mogę ufać i wiem, że zawsze świetnie się sprawdzą.

Zacznę od keratynowej maski z Kallosa. Ostatnio zmieniła opakowanie, ale nadal jest najlepszą maską jaką miałam. Ma piękny, lekko męski zapach. Genialnie nawilża moje włosy, wygładza je, dzięki czemu się miękkie, sypkie i błyszczące. Przeszłam przez mleczną, algową i tą z jedwabiem, ale keratynowa sprawdza się najlepiej.

Olejek Luxe oil firmy Wella nie dość, że pięknie pachnie idealnie dociąża, ale nie obciąża włosów. Sprawdza się genialnie dla włosów puszących. Nawilża zmasakrowane końcówki, zmiękcza i nabłyszcza włosy. Dodatkowym plusem jest wydajność nawet przy codziennym stosowaniu.

Suche szampony Batiste zna już chyba każdy. Uwielbiam je za to, że na szybko możemy odświeżyć włosy, nadać im objętości. Najlepszy dla mnie jest ten w wersji Neon light. Pięknie pachnie i mam wrażenie, że pozostawia mniej białego talku niż zwykłe wersje.



Nie spodziewałam się, ze szczotka Tangle Teezer aż tak przypadnie mi do gustu. Noszę ją zawsze ze sobą. Genialnie rozczesuje włosy, radzi sobie z poplątaniem, który często występuje na mojej głowie. Nie wyrywa włosów, nie ciągnie ich, Sprawdza się zarówno na mokre jak i suche włosy. Gumki Invisibobble również polubiłam. Mam zarówno te oryginalne jak i te podróbeczki. Obie wersje dobrze się u mnie sprawdzają. Zdecydowanie lepiej trzymają włosy, nie wyrywają ich. 






















Wszystkie te produkty dostaniecie na stronie Powerlook.pl

Udostępnij ten wpis

16 komentarzy :

Magdalena pisze...

Masz śliczne włosy! Ten olejek kupiłam po Twoim pierwszy poscie i jestem zachwycona!

kalina pisze...

Szczotkę mam i również kocham

Modna Dziewczyna pisze...

Ta odżywka z kallosa jest faktycznie super! Męczę stare opakowanie, ale nowa szata graficzna bardziej mi sie podoba

włosovelove. pisze...

Muszę wypróbować ten olejek skoro taki dobry! ;)

Łukasz Bier pisze...

TT <3

societygirl-testuje pisze...

Uwielbiam TT! Przepiękny kolor włosów. :)

MD BŻ pisze...

Miałam Kallosa keratynowego, teraz mam ochotę na mlecznego :)

żaneta serocka pisze...

mamy tych samych ulubieńców :) tylko olejku Luxe oil jeszcze nie znam.

Pink Lipstick pisze...

ja nigdy nie miałam suchego szamponu, ciekawa jestem czy u mnie by się sprawdził :)

Panna Mysia pisze...

Bardzo polubiłam maski Kallos, pięknie pachną i dobrze odbudowują moje włosy :)

MartynaL pisze...

Ooo ten olejek mnie zaciekawił ^^

Anszpi- Droga do perfekcyjnych włosów pisze...

Kallosa i gumki lubię :)

Chocolate&Chocolate pisze...

Też uwielbiam TT :D

Natalia - juicy raspberry pisze...

Tego Kallosa muszę kupić. Miałam bananowego i moje włosy go polubiły i ciekawa jestem jak zareagują na inne wersje :)

Agata Kądziołka pisze...

Tangle i Kallos to podstawa :)

Beautyfieldss pisze...

Cudne masz te włosiska Angela!

Prześlij komentarz

Szablon stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.