wtorek, 23 lutego 2016

Pędzlowe nowości Dresslink


  Bardzo często pod zdjęciami pytacie mnie skąd pochodzę moje pędzle. W tym momencie praktycznie większość to chińskie puchacze, które na dobre zamieszkały w mojej kosmetyczce. Na moje potrzeby są wystarczające. Absolutnie nie potrzebuję niczego innego. W większości są to dobre pędzle i trzymają się idealnie nawet przy dwóch-trzech myciach w tygodniu, bo uwielbiam je czyścić. Oczywiście od czasu do czasu zdarzają się jakieś buble, ale to chyba normalne. Niedawno na Dresslink pojawiły się pędzlowe nowości, które przykuły moją uwagę.













Udostępnij ten wpis

8 komentarzy :

Beautyfieldss pisze...

Ojej ile różności !
Wszystkie wyglądają bardzo ciekawie i nie krywam, że kuszą...:>

Czarna Kawa pisze...

Pędzli nie używam ;P poklikałam w linki :) mogłabyś mi pomóc tutaj?: http://kreconowlosaa.blogspot.com/2016/02/dresslink-wishlist-ponownie.html
Bardzo mi zależy ponieważ ostatnim razem nie udało mi się zebrać odpowiedniej ilości wejść ;(

Polinska pisze...

Na Dresslink jest ostatnio coraz więcej dobrych pędzli. Jakiś czas temu zamówiłam swoje i jestem niesamowicie zadowolona. Jedyną ich wadą był ich zapach, okropnie śmierdziały chińszczyzną, ale kilka dni po umyciu i dobrym wywietrzeniu ich było już w porządku.

detectivebeauty pisze...

Ten pędzel w formie szczoteczki chętnie bym przygarnęła :) poklikałam wszystko :) może chciałabyś mi również pomóc? http://detectivebeauty1.blogspot.com/2016/01/dresslink-wishlist-nowa-wspopraca.html

Karolina Horsi pisze...

Te ze złotymi rączkami robią wrażenie:)

Karolina W pisze...

Te złote piękne :)

Klaudia Jaroszewska pisze...

złote najładniejsze :)

Ada Szczepańska pisze...

Fajnie się prezentują ;)

Prześlij komentarz

Szablon stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.