sobota, 27 lutego 2016

Rozświetlamy? Tak! Z rozświetlaczami w sztyfcie Golden Rose


 Golden Rose coraz to pewniejszym krokiem wprowadza nowości kosmetyczne. Każdy już chyba zna kultowe matowe szminki. Niedawno głośno było także o pomadkach w kredce, które wiele dziewczyn pokochało. Kremowe konturowanie twarzy jest bardzo na czasie. Samo rozświetlanie zwane strobingiem to świeża sprawa, dlatego wydaje mi się, że rozświetlacz w sztyfcie od Golden Rose to strzał w dziesiątkę!
Są to kremowe rozświetlacze w sztyfcie, które w subtelny sposób mają rozświetlać wybrane partie ciało. Możemy aplikować je na szczyty kości policzkowych, pod łuk brwiowy, w wewnętrzne kąciki oczu, a także wszędzie tam gdzie mamy ochotę się rozświetlić i u mnie jest to czubek nosa oraz nad łukiem kupidyna. 



Do wyboru mamy dwa odcienie czyli piękny szampański kolor, który osobiście pokochałam oraz odcień z typowo różowymi tonami, który na mojej obecnie bladej skórze jest zbyt bardzo widoczny, dlatego używam go jedynie do rozświetlania kącików oka.


Przyznam, że bałam się czy poradzę sobie z tego typu rozświetlaczem, ale nie było czego. Jako, że jest to kremowy produkt nie nakładamy go na przypudrowaną skórę. Tutaj mamy idealną kremową konsystencje, która bez problemu rozprowadza się na skórze. Wystarczy delikatnie wklepać produkt palcem lub pędzlem żeby dobrze wyglądał. Na mojej mieszanej skórze utrzymuje się przez cały dzień.




Rozświetlacze są już dostępne na stoiskach Golden Rose, a ich cena to 19,90 zł.




Udostępnij ten wpis

20 komentarzy :

Łukasz Bier pisze...

ten różowy nie koniecznie .... ja miałem możliwość testowania innej wersji hmm

Paulina Wyszomierska pisze...

Ooo, ciekawe czy ta złota wersja jest podobna do Watt's up z Benefitu :)

Beautyfieldss pisze...

Różowy nie dla mnie ale ta złota wersja wyglada po prostu MEGA !

Natalia - juicy raspberry pisze...

Podoba mi się ten szampański. Z rozświetlaczami w takiej formie nie miałam jeszcze do czynienia, a mogą być fajne ;)

Silloe pisze...

Szampański bardzo fajny odcień, ten różowy nie za bardzo.

KosmetykoFanki pisze...

Nie miałam ich jeszcze okazji testować ale umieszczałam o nich materiały prasowe na swoim portalu, jestem ich bardzo ciekawa <3

Karolina Horsi pisze...

Nie lubię kremowych rozświetlaczy :)

limonade_alice pisze...

ciekawi mnie ten produkt, coś czuję że jak pójdę na zakupy do Golden ROse to się nie wypłacę taką mam listę haha :D

Daria Żywiołek pisze...

Super ,że trafiłam na ten post ! :) Ostatnio szukałam rozświetlacza w sztyfcie i nie wiedziałam jaki kupić . Bo ja mam w proszku ,a ten nie za bardzo mi odpowiada :) Super post , bardzo przydatny :*
Zapraszam do mnie :* http://calypso-written-by-daria.blogspot.com/

ka. kropka pisze...

Opakowania, kolory- i w ogóle wszystko na tak! ;)

Okiem Pozytywnej28 pisze...

Przepięknie wyglądają ;) jak je znajdę u siebie to może się skuszę :D

Ola Maciejczyk pisze...

Super sprawa! Warte wypróbowania! :)

Kasia Szewczyk pisze...

Ten różowy jakoś do mnie nie przemawia ;]

Obsession pisze...

mam chęć na te sztyfty GR :]

Royal Red pisze...

a ja nadal zachwycam się twoim kolorem włosów! śliczny!
A rozswietlacze mnie ciekawie, bo lubię firmę Golden Rose :)

Klaudia Jaroszewska pisze...

bardzo fajny ;) a u mnie w mieście można łatwo kupić kosmetyki GR :)

Karolina W pisze...

Oooo jakie złote cudeńko :)

Kosmetyczna Obsesja pisze...

Oooo jezusiu! Lecę po ten szampański! :D

Aleksandra - CZESCMNIE PL pisze...

Nie słyszałam jeszcze o tych produktach GR! Koniecznie muszę zobaczyć na żywo to rozświetlenie :)

kobiecy_swiat_widziany_moim_okiem pisze...

Golden Rose coraz bardziej mnie zaskakuje :)

Prześlij komentarz

Szablon stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.