Coś słodkiego? Na słodko! i Na słono!


 Słodycze to ewidentnie moje ogromne uzależnienie. Nie wyobrażam sobie życia bez czekolady, ale bardzo lubię także słodkie przekąski. O ile za mocno pikantnymi słodyczami nie przepadam, to wszelkiego rodzaju chipsy czy krakersy uwielbiam. Niemal wszystkie słodycze dostępne w Polsce miałam okazje już próbować, dlatego chciałam poznać jakieś nowe smaki. Tutaj odkryłam sklep Coś słodkiego i jest to raj dla słodyczożerców! 


Najbardziej do gustu przypadły mi Combos Pepperoni Pizza Crackers. Czyli Krakersowe krokieciki z nadzieniem o smaku pizzy pepperon. To dla mnie totalnie nowy smak i nie jadłam nigdy niczego podobnego i wydaje mi się, że nie mamy w Polsce odpowiednika. Roladka jest chrupiąca, bardzo przypomina smak paluszków, a w środku mamy przepyszne nadzienie, które jest przepyszne!



Guinness Rich Beef Chilli Chips czyli chipsy o smaku piwa. Bardzo cieniutkie, chrupiące idealnie wypieczone! Chipsy uwielbiam chyba każde, ale te to bardzo specyficzny smak. Jak przystało na piwo są gorzkawe, więc nie każdemu będą odpowiadały.  



Pepperidge Farm Gold Fish to krakersy o smaku serowym w kształcie rybek. Zaraz po otwarciu opakowania coś pięknie mi zapachniało. Są to chrupiące rybki, które jak dla mnie mają zbyt mało smaku. Zdecydowanie lepiej pachną niż smakują. Brakuje mi czegoś wyraźnego, bo zwykle serowe przekąski są bardziej słone.





Oreo Berry Creme to dobrze znane ciasteczka! Chyba każdy je już jadł i dobrze zna. Tutaj spróbowałam nowe smaku i przyznam, że smakował mi o wiele bardziej niż klasyczne. Nie są aż tak słodkie i przy tym przepyszne!

Galaxy Golden Eggs Złote jajka czekoladowe, z dodatkiem chrupiących kawałków karmelu. Totalny hit! Najlepszy punkt paczki to właśnie ta jajeczka! Słodkie, karmelowe i bardzo wciągające.



Reese's Pieces CS Bag Draże z masłem orzechowym Reese's. Miło się zaskoczyłam, bo myślałam, że będą te mega słodkie i twarde cukierki w stylu naszych kamyczków. Myliłam się, bo świetnie skomponowano tu smaki. Wyczuwam moje ukochane masło orzechowe i czekoladę.



Jelly Belly Pancakes & Maple Syrup to jedyne co bardzo mi nie smakowało. Syropu klonowego wręcz nienawidzę, a tutaj mamy niesamowicie intensywny jego zapach, ale i smak. Dodatkowo Jelly Belly ma konsystencje, której bardzo nie lubię, bo strasznie przykleja się do zębów i ciężko się to je.





Udostępnij ten post