Termoochrona włosów z CHI


Włosy to ostatnio zdecydowanie mój ulubiony temat. Są dni kiedy mam ochotę żeby były kręcone, ale nagle zmieniam zdanie i chce mieć je proste i wygładzone. Ostatni produkt termoochronny pokazywała Wam na blogu. Tak samo jak ten nowy pochodził ze sklepu Powerlook.pl gdzie znajdziecie mnóstwo profesjonalnych kosmetyków do włosów, ale i nie tylko. Tym razem zdecydowałam się na CHI 44 Iron Guard. Jest to produkt termoochronny do suszenia włosów suszarką i stylizowania ich na ciepło. Zawiera naturalny jedwab, który pielęgnuje włosy i sprawia, że są gładkie.





Zapach oczywiście to kwestia indywidualna, ale osobiście nie przepadam za nim. Miałam nadzieję, że będzie pachniał podobnie do jedwabiu, który już mam, ale to nie jest to. Na szczęście zapach nie utrzymuje się na włosach. Nie używam suszarki, dlatego używam go tylko do prostowania. Naprawdę świetnie się w sprawa. Włosy są zdecydowanie bardziej wygładzone i błyszczące. Nie puszą się i efekt prostownicy utrzymuje się do kolejnego mycia.





Udostępnij ten post