poniedziałek, 23 stycznia 2017

Szybki demakijaż?! Tak, ale tylko z GLOV


  Kiedy pierwszy raz przeczytałam o GLOV nie była przekonana. Nie wyobrażałam sobie żeby ściereczka w połączeniu z wodą potrafiła zmyć makijaż skoro często specjalne płyny sobie z tym nie radzą.  Mając GlOV w dłoni bardzo pozytywni zaskoczyło mnie wykonani, bo ściereczka jest dopracowana w każdym calu. Do wyboru mamy trzy kształty, ja posiadam GLOV On The Go oraz GLOV Quick Treat, ale jest jeszcze GLOV Comfort. 



Czym właściwie są rękawice Glov?  To akcesoria kosmetyczne stworzone za pomocą zaawansowanej mikro-technologii. Włókna Glov są 30 razy cieńsze od włókien bawełny i 100 razy cieńsze od ludzkiego włosa. Mają kształt rozgwiazdy, w której rdzeń wykonany jest z poliamidu i wypełniony mikro-włóknami poliestru. Woda uaktywnia ich elektrostatyczne właściwości. Podczas demakijażu włókna kurczą sie i rozszerzają, dzięki temu ściągają najdrobniejsze cząsteczki makijażu pozostawiając skórę idealnie oczyszczoną. Włókna Glov są antyalergiczne i antybakteryjne, uniemożliwiają rozwój jakichkolwiek bakterii. :-)

Przed użyciem moczymy rękawice jedynie w wodzie (w zależności od upodobań ciepłą lub zimną wodą) i od razu jest gotowa! Demakijaż trwa dosłownie kilka sekund przy czym maskara, cienie i eyeliner schodzi bez większych problemów. Jestem w szoku, bo często dwufazowe płyny rozmazują maskarę, ale z GLOV wszystko zmywa się szybko i dokładnie. Nie podrażnia delikatnej skóry oczu.  


Po demakijażu czyścimy naszą rękawiczkę mydłem w kostce po czym zostawiamy do wyschnięcia. Maluszek czyli Quick Treat będzie świetnym rozwiązaniem w czasie podróży. GLOV przy codziennym używaniu wystarczy nam na 3-4 miesiące.




GLOV on-the-go, GLOV Comfort i GLOV Quick Treat można kupić za pośrednictwem strony internetowej www.glov.co odpowiednio w cenie: 39 zł, 49 zł i 14 zł, z darmową dostawą. 


Udostępnij ten wpis

16 komentarzy :

Agnieszka bloguje pisze...

Mam używam i to rzeczywiście działa (co mnie również zdziwiło), ale niestety nie usuwa wszystkiego, czego nie widać - usuwa powierzchniową warstwę makijażu,ale skóra nie jest czysta.. Fajnie sprawdzi się w podróży, gdy nie nosimy jakichś mocnych makijaży i zależy nam na szybkim efekcie :)

Modna Dziewczyna pisze...

Mam i kocham Glov! Posiadam tą największą comfort i jest świetna!

Angela pisze...

Jeżeli chodzi o oczy to GLOV uwielbiam, bo świetnie doczyszcza i co ważne nie rozmazuje mi wszystkie. Jeżeli chodzi o skórę i tak zawsze "poprawiam" po wszystkim (płynach micelarnych, żelach, mleczkach czy chusteczkach) Luną mini, bo nie wierze w inne oczyszczanie porów z podkładu itd. mam wizję, że to wszytko mi się tam gromadzi i nadal jest.

STYLANN pisze...

Hmm, nie słyszałam o tym wcześniej, a wydaje się, że to super wynalazek ;) Od jakiegoś czasu planuję też kupić jajeczko do czyszczenia pędzli :)

Madeleine pisze...

No to chyba jakaś magia :) aż ciężko uwierzyć, że taka ściereczka wszystko super zmywa :O

Subiektywna Blog pisze...

to są świetne produkty! :)

Kaś. Klub Kosmetyczny pisze...

Mam miniaturkę z shinyboxa i jakos szału nie ma.

żaneta serocka pisze...

ja mam tylko mini glov i absolutnie uwielbiam tą rękawiczkę.

Chocolate&Chocolate pisze...

Mam miniaturkę i zmywałam nią kiedyś korektor spod oczu, ale obecnie nie używam ;)

allaboutbeuty Kinga pisze...

ja jeszcze nie mam Glov, ale na pewno się skuszę :)

Karola pisze...

Mam glov, ale leży nieużywana :P

Mela Nika pisze...

Mam wersję mini z najnowszego Shiny Boxa :)

Kasia Szewczyk pisze...

Nie mam glov, ale myślę nad zakupem ;]

Klaudia Jaroszewska pisze...

ciekawe działanie. :)

Aleksandra - CZESCMNIE PL pisze...

Zaciekawiłaś mnie tym gadżetem, ale jestem leniem w tej kwestii i raczej pozostanę przy tradycyjnym demakijażu i oczyszczaniu twarzy :)

Po niemiecku pisze...

Ciekawe.Muszę się zastanowić.

Prześlij komentarz

Szablon stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.